Maszty

www.logomaszty.plMój mąż zawsze miał jakieś dziwne pasje. W sumie to zawsze go za to podziwiałam i nawet za to chyba go pokochałam. On naprawdę potrafi fascynować się byle drobnostką. Ale niestety od czasu do czasu jego coraz to nowe pasje zaczynają mnie irytować. Ostatnio na przykład zaczął stawiać w naszym ogródku maszty flagowe. Zrozumiałabym jeszcze gdyby planował wieszać na nich flagi, ale on te maszty stawiał tylko dla samych masztów. Żeby sobie stały. Nie jest to oczywiście zbyt estetyczne, postanowiłam więc zrobić z nich chociaż jakiś użytek. Dwa maszty wykorzystałam do tego, by rozpiąć między nimi linkę, na której wieszam pranie. Kiedy mąż to zobaczył, nie tylko się nie zdenerwował, ale nawet mnie pochwalił za inwencję. Nie widzieć czemu rozsierdziło mnie to jeszcze bardziej i powiedziałam mu, żeby usunął z naszego ogródka wszystkie maszty flagowe, które zdążył już tam postawić. Mąż trochę się zdziwił moją reakcją. Myślał, że maszty flagowe podobają mi się tak jak i jemu. Powiedziałam mu, że nie widzę sensu, by stawiać w naszym ogrodzie maszty, na których nigdy nie zawisną flagi.